You are currently viewing Krótka rozmowa z Trenerami Trampkarzy Młodszych!

Krótka rozmowa z Trenerami Trampkarzy Młodszych!

Do porannej kawy polecamy krótką rozmowę z dwójką trenerów Trampkarzy Młodszych SALOSu Szczecin – Trenerem Pawłem Pawłowskim oraz Trenerem Igorem Czuryszkiewicz.

Trampkarze Młodsi  Naszego Stowarzyszenia, prowadzeni przez trenerów Pawła Pawłowskiego i Igora Czuryszkiewicza, kończąc rundę jesienną sezonu 2021/2022 wywalczyli awans do Grupy 1 Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy Młodszych.

Rozmowa z trenerem Pawłem Pawłowskim [PP]

[SALOS] Panie Trenerze, awans do  grupy 1 w Wojewódzkiej Lidze Trampkarzy Młodszych został już zatwierdzony. Jak Pan ocenia minioną rundę i co spowodowało możliwość walki o powrót do grupy 1?

[Paweł Pawłowski – PP] Rundę jesienną trzeba zaliczyć jak najbardziej do udanych. Zespół awansował do 1 grupy ligi wojewódzkiej, co nie było naszym celem przed tą rundą. Zależało nam na zbudowaniu drużyny i jak najlepszym rozwoju chłopaków. Awans to bardzo przyjemny skutek uboczny pracy jaką wykonał zespół przez ten krótki okres. Czynników, które umożliwiły nam powrót do grupy 1-wszej było wiele. Przede wszystkim mamy bardzo dobre warunki w klubie, dzięki którym mogliśmy i możemy się w odpowiedni sposób rozwijać, a najważniejszym czynnikiem są chłopcy, którzy te warunki wykorzystują i ciężko na ten awans zapracowali.

[SALOS]Jest Trener z tymi chłopakami od początku sezonu. Tak krótko, jak ocenia trener minioną rundę, gdzie zrobiliście największy postęp, a co może jest do poprawy?

[PP]Według mnie, największym sukcesem jaki udało nam się osiągnąć w ciągu tego krótkiego czasu to stworzenie drużyny. Wszyscy są ze sobą zżyci i tworzą bardzo zgrany kolektyw, czego przed tą rundą nie było. Z aspektów czysto piłkarskich, duży progres poczyniliśmy w naszej organizacji gry. Ponadto przyswoiliśmy, jako drużyna, zasady naszego funkcjonowania na boisku w poszczególnych sytuacjach meczowych. Do poprawy jest jeszcze wiele rzeczy, ale jesteśmy w pełni świadomi tego gdzie są nasze braki i jak nad nimi pracować

[SALOS] Marcel Maciejewski zakończył rundę z 12 trafieniami, co uplasowało go na pozycji lidera w wewnętrznej klasyfikacji strzelców. Drugi był Dawid Piszczorowicz z 7 bramkami na koncie. Łącznie w rundzie zasadniczej zdobyliście 37 goli. Jak Trener może podsumować skuteczność swojego zespołu pod bramką przeciwnika?

[PP] Oprócz wymienionych wyżej Marcela i ‚Piszcza’, którzy wpisali się na listę strzelców najwięcej razy, muszę również wspomnieć w tym temacie o Mateuszu Terpiłowskim, który pokonywał bramkarza drużyny przeciwnej jedynie trzykrotnie, natomiast wszystkie bramki Mateusz zdobywał w kluczowych momentach rundy i dzięki nim udawało nam się odwracać losy najważniejszych spotkań. Ponadto wszystkie były wspaniałej urody. Wracając do samej skuteczności, jest to właśnie jeden z tych mankamentów, nad którymi musimy mocno popracować. Dorobek 37 bramek w rundzie nie jest na pewno słabym wynikiem, natomiast jeżeli zestawilibyśmy to z liczbą wykreowanych sytuacji to liczba naszych goli powinna być dwu-, lub trzykrotnie większa, wtedy moglibyśmy mówić o niezłej skuteczności.

[SALOS] Co teraz? Zimowa przerwa między rozgrywkami jest bardzo długa. Jakie plany przewidujecie na ten okres? Czego możemy się spodziewać?

[PP] Planujemy przede wszystkim dużo ciężkiej pracy. Jest to okres, który chcemy wykorzystać na tyle ile się tylko da, by zrobić jak największy postęp w każdym możliwym aspekcie. W ferie czeka nas obóz w Głogowie, oprócz tego podczas tej przerwy chcemy rozegrać dużą ilość sparingów z wartościowymi przeciwnikami, oraz wziąć udział w paru turniejach, jeżeli tylko się uda. Możecie się spodziewać, że po tej przerwie będziemy jeszcze silniejszą drużyną niż do tej pory.

Rozmowa z Trenerem Igorem Czuryszkiewcz [IC]

[SALOS] Panie Trenerze, dołączył trener do zespołu w trakcie sezonu. Jakie były pierwsze wrażenia Pana po przyjściu do SALOSu ?

[Igor Czuryszkiewicz – IC] Pierwsze wrażenia na pewno były pozytywne. Bardzo dobra baza treningowa, wielofunkcyjny sprzęt do treningów i bardzo dobra, zgrana kadra szkoleniowa sprawiły, że to wejście do struktur SALOSu było bardzo owocne.

[SALOS] No właśnie, jest Pan byłym zawodnikiem SALOSu, który miał przyjemność występować w Centralnej Lidze Juniorów U19 w sezonie 2016/17. Jak zmienił się klub na przestrzeni tych lat?

[IC] Zgadza się, reprezentowałem barwy SALOSu jako zawodnik 11 lat. Miałem zaszczyt osiągnąć jeden z większych sukcesów w historii SALOSu czyli awans co Centralnej ligi juniorów. Jeśli chodzi o klub, na pewno zmienił się obiekt. Jest teraz pełnowymiarowe boisko ze sztuczną nawierzchnią, jest orlik. Za moich czasów gry w SALOSie były dwa boiska naturalne, i nie lada sztuką był trening w okresie późno jesiennym. Teraz chłopcy przychodzą na sztuczną oświetloną nawierzchnię i mają bardzo dobre warunki do treningu. Oprócz tego zmianie uległa kadra szkoleniowa, jedno co się nie zmienia to Ksiądz Tadeusz. Był z nami w trakcie mojego przyjścia do SALOSu, był w trakcie awansu do centralnej ligi juniorów i jest obecnie. Człowiek instytucja.

[SALOS] Ma trener za sobą przygodę w kilku klubach w województwie zarówno jako trener, jak i zawodnik. Poprzednimi Pana pracodawcami  jako trener było  LFA Szczecin oraz jako Dyrektora Sportowego w Mewie Resko, a obecnie pracuje Pan również w FASE. Co mimo wszystko skłoniło trenera do powrotu na Tenisową 38?

[IC] Do powrotu do struktur SALOSu w dużej mierze skłoniły mnie zmiany zawodowe jakich potrzebowałem. Nowe doświadczenie i otoczenie to było coś czego potrzebowałem aby nie stracić zapału do piłki. Po sezonie 2020/2021 przestałem pełnić funkcję trenera w kobiecym prężnie rozwijającym się zespole  LFA Szczecin, było to dla mnie bardzo duże doświadczenie i wspominam ten okres bardzo dobrze. Miałem w planach wyjazd, aby rozwijać się dalej trenersko jednak ostatecznie on nie wypalił. W SALOSie pracuje również mój serdeczny przyjaciel Paweł Pawłowski, który zrobił bardzo dużo, aby przekonać mnie do pracy w SALOSie. SALOS szukał trenera, ja szukałem zespołu, który mógłbym poprowadzić w piłce jedenasto-osobowej i dzięki temu trafiłem do SALOSu, który łącze tak jak Pan powiedział z pracą w FASE Szczecin.

[SALOS] Na koniec, jak Trener podsumowałby minioną rundę i jakie cele zakładacie z Trenerem Pawłowskim na rundę wiosenną?

[IC] Minioną rundę oceniam bardzo dobrze. Pierwszy zespół awansował do grupy A wojewódzkiej ligi trampkarza młodszego. To był nasz główny cel. Natomiast drugi zespół jest w czubie tabeli ligi terenowej, gdzie na co dzień mierzy się z chłopcami rok starszymi. Jeśli chodzi o rundę wiosenną chcielibyśmy przede wszystkim rozwijać naszych zawodników, tak aby mogli oni się sprawdzić w klubach z wyższych lig. W tej rundzie dwóch naszych zawodników miało już taką możliwość. Oprócz tego chcemy prezentować swój styl gry, który będzie ładny dla oka, ale też bardzo efektywny. Dziękuje bardzo za rozmowę.